Menu odnośników dodatkowych

Puchar Polski

I Runda PP - 23 lipca 19.45
Ostróda ul. 3 Maja 19

Sokół Ostróda - Stal Stalowa Wola

Sokół w finale Pucharu!

Posted by admin2 on 8 Czerwiec, 2017 - 00:04
Aktualności

Sokół wygrywa półfinałowe, emocjonujące starcie z liderem 3 ligi, Nowomiejską Drwęcą i melduje się w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski!By podnieść w górę puchar, piłkarze Sokoła muszą pokonać 21 czerwca w Biskupcu, 3-ligową Concordię Elbląg. Mecz rozpocznie się o godz.17:00. Tak więc wszyscy tego dnia prosto z pracy zrywają się na mecz do Biskupca. Klub ma w planach podstawić autokar dla kibiców. Koszty wyjazdu podamy już niebawem a zapisy będą drogą mailową oraz na meczu niedzielnym z Widzewem, na stoisku z gadżetami! Czytaj dalej...

Trochę o meczu

Sokół Ostróda, odkąd Finishparkiet przejął miejsce w 3 lidze od Barkasa Tolkmicko, czyli od sezonu 2014/15, nie potrafił wygrać meczu z „nowomiejskimi lwami”. Zanotowaliśmy 3 remisy i 3 porażki w tym czasie w rozgrywkach ligowych natomiast 29 kwietnia 2015 roku Sokół przegrał w ćwierćfinale Pucharu z Drwęcą w Nowym Mieście i to aż 0:4! Ostatni wygrany mecz z Drwęcą to zwycięstwo 3:1 w Ostródzie 21 kwietnia 2012 roku, kiedy Sokół szedł po mistrzostwo IV ligi! Jako dobry znak przed finałem z Concordią biorę tamto zwycięstwo i późniejszy ale w tym samym sezonie, triumf w pucharze … z inną elbląską drużyną Olimpią 2004. Tym bardziej doceńmy dzisiejsze zwycięstwo naszych piłkarzy. Co prawda ten mecz miał inny ciężar gatunkowy, niż niedawny pojedynek ligowy pomiędzy tymi drużynami, zakończony bezbramkowym remisem. Dziś Drwęca toczy bój o wygranie 3 ligi i awans o szczebel wyżej, więc ten puchar trochę koliduje z priorytetami tego klubu, natomiast Sokół wciąż przeżywa problemy kadrowe, do tego trener daje ostatnio pograć szerszej kadrze zawodników. Również dzisiaj szkoleniowiec ostródzian dał odpocząć od pierwszej jedenastki, podstawowym zawodnikom w tym Robertowi Hirszowi i Sebie Pączko. Przed półfinałowym pojedynkiem sponsor Drwęcy dawał do zrozumienia, że chce wygranej z Sokołem, natomiast boiskowe wydarzenia nie pozwoliły dziś na zwycięstwo. Sokół w pierwszej połowie miał kilka setek i mógł prowadzić do przerwy więcej niż jedną bramką, Drwęca nie pozostawała dłużna, utrzymywała się przy piłce, atakowała ale to Sokół był konkretniejszy jeśli chodzi o tzw „setki”, dzięki groźnym kontrom i nieudanym pułapkom ofsajdowym linii defensywnej Drwęcy. Po jednej z takich kontr czerwoną kartkę po faulu na Suchockim złapał Szarpak z Drwęcy, w efekcie czego z naszych rywali zeszło trochę powietrze. Po zmianie stron Sokół strzela gola, co zabija trochę mecz, raczej jego dramaturgię. Rywale myśląc o sobotniej potyczce z Concordią, której stawką będzie utrzymanie lidera tabeli, grając w 10-tkę, nie starali się walczyć o zmianę wyniku czy choćby o dogrywkę. W głowach mieli sobotni mecz ligowy, co sprawiło, że Sokół co chwila miał wyborne okazje do zdobycia bramki. Podopieczni Szwedy wbili jeszcze dwa gole a pod koniec meczu rezultat na 3:1, honorowym trafieniem ustalił Domżalski z karnego. Sponsor Drwęcy odkąd powrócił do finansowania klubu, chciałby pewnie wrzucić w gablotę puchar ale jakoś ma pecha, raz przegrał w finale z Olimpią Olsztynek po karnych, w ubiegłym roku w ćwierćfinale lepszy od Drwęcy okazał się silny wówczas Huragan Morąg a w obecnym roku, też nowomieszczanie przedwcześnie kończą swoją przygodę, tym razem na półfinale. Gdyby Drwęcy tak bardzo zależało na odpuszczeniu pucharu i skupieniu rozgrywkom ligowym to pewnie daliby sobie spokój w ćwierćfinale w meczu ze Zniczem i dziś mieliby spokojny odpoczynek przed finiszem ligi. Tylko co innego ambicje władz klubu a co innego oszczędzanie piłkarzy.

Sokół w finale to brzmi dumnie!

To będzie trzeci finał w ostatnich 6 edycjach pucharu(od sezonu 2011/12!) Na finały jak na razie mamy patent, więc bądźmy dobrej myśli... Kto z was pomyślałby jeszcze w październiku 2016 roku, po roku zmian na ławce trenerskiej, zmian w kadrze, słabych wynikach itd., … że ten sezon może skończyć się naprawdę fajnym sportowym sukcesem. Za dobrą grą jak obserwujecie, idą nowi sponsorzy, a to nie koniec … spokojny rozwój to priorytet!

Myśli szkoleniowca...

Przez długi czas nie mogłem rozgryźć trenera, jakie tak naprawdę ma podejście do gry Sokoła w Pucharze. Cały czas nerwowo wskazywał na same negatywne skutki grania w pucharze, którego rozgrywki kumulowały się na maj i czerwiec, czyli apogeum ligowych rozstrzygnięć. Brnięcie w kolejne rundy pucharu, skazywało nas na grę co trzy-cztery dni, co wiązało się z ryzykiem urazów i kontuzji o zmęczeniu nie ma co wspominać bo to jasne jak słońce w takim wypadku. Do tego te mecze poprzednich rund, to były ciężkie pojedynki z ekipami z niższych lig, które to walczą twardo i agresywnie by pokazać pazur wyżej notowanemu rywalowi. Jak już widzicie trener Szweda ponarzeka sobie, ale koniec końców wychodzi na to, że nie toleruje przegranych, chce tylko wygrywać a do każdego meczu podchodzi profesjonalnie przygotowując taktykę i obserwując godzinami rywali. Być może ma coś do udowodnienia ludziom, nawet tym z naszego stadionu, którzy jesienią nazywali go wuefistą bez doświadczenia, chcącym ścięcia jego trenerskiej głowy. Przypominam, że po meczu z Łowiczem jego posada wisiała na włosku. Dziś może odwrócić się do trybun i uśmiechać pełną gębą!!! Przedłużył kontrakt i ma poważne, ambitne plany co do drużyny na przyszłość. Postawił na szali swoje życie prywatne, by rozwijać się jako trener. Jego marzeniem jest kierowanie zespołem z ławki na stadionie ekstraklasy, żeby do tego dojść, podkreśla że pierwszy krok to będzie awans z Sokołem do 2 ligi!

Plany cieszą kibica Sokoła, ale najpierw Puchar Panie trenerze, potem sprawdźmy się z rywalem z wyższej póły na szczeblu centralnym Pucharu Polski i grajmy na całego w 3 lidze! Tu muszę się zatrzymać raz jeszcze nad tym beznadziejnym terminarzem rozgrywek Wojewódzkiego Pucharu. W ubiegłym roku już 26 maja rozegrany był finał! Teraz wydłużony sezon ligowy i pucharowy to spory problem dla 3-ligowców a jeszcze bardziej dla zwycięzcy Pucharu. Finał jest dopiero 21 czerwca, mimo że tydzień wcześniej(14 czerwca) Sokół kończy rozgrywki ligowe i piłkarze powinni rozjechać się na zasłużone urlopy i powrócić na początku lipca na wznowienie przygotowań do nowego sezonu. Finał mógłby zostać rozegrany w sobotę 17 lub niedzielę 18, niestety gra jeszcze wtedy IV liga, czyli zespół gospodarzy finału w Biskupcu i chyba terminarz pucharu był tworzony pod niższe ligi. W połowie lipca zwycięzca pucharu startuje już w Pucharze Polski na szczeblu centralnym, tak więc nie ma czasu na odpoczynek a tym bardziej na porządne przygotowanie do prestiżowego pojedynku i godnego reprezentowania Warmii i Mazur. Nasz trenerski Napoleon jak go znam to ogarnie tematy i damy rade!

Ach ten OSCIR!

Jeszcze na koniec zabawna historia z tym półfinałowym pojedynkiem, mianowicie 29 maja odbyło się losowanie par półfinału. Trzy dni wcześniej Sokół rozpoczął drążenie tematu by mecz z Widzewem odbył się chwilę po zakończeniu turnieju OstródaCup, czyli w niedzielę. O tym pisaliśmy wczoraj...kliknij.To była spora niedogodność dla organizatorów turnieju czyli OSCIR, zarządcy obiektu. Jak się okazało na dodatek w pucharze trafiliśmy na Drwęcę, co jednoznacznie, według regulaminu, oznaczało że 7 czerwca, czyli dzień przed turniejem gramy kolejny mecz na 3M19! Chcieliśmy mecz zagrać o 20:00 przy jupiterach, no więc trzeba było zadzwonić z informacją do zarządców obiektów(OSCIR-u) i podać że gramy u siebie i do tego prosimy o grę przy jupiterach. Odebrała Pani organizatorka z OSCIRu, gdy usłyszała, że już nie tylko w niedzielę ale i w środę gramy mecz to skwitowała słowami ...”kabaret”, dając jasno do zrozumienia, że Sokół tymi meczami robi organizatorom na złość/koło d.py *. Oczywiście nie było mowy o tym by mecz był o 20:00.  Osoba zajmująca się sprawami piłki w OSCIR-ze jako zarządcy obiektów piłkarskich powinna takie rzeczy wiedzieć jak .... 
To nie Sokół źle trafił z terminem turnieju dla dzieci
- To nie Sokół ustala terminarz ligowy (mecz z Widzewem - ŁZPN) i terminarz pucharowy(półfinał z Drwęcą – WMZPN)
- To nie Sokół ustala regulamin rozgrywek pucharu, w którym jasno wynika, że gospodarzem meczu ustalonego losowaniem jest zespół będący niżej w tabeli rozgrywek ligowych (tu cholera wina Sokoła że nie jest liderem)
- To nie wina Sokoła, że nie jest gospodarzem stadionu, mimo iż był nim wcześniej przez lata nawet przed narodzinami Pani organizatorki i dyrektora!
- To nie wina Sokoła, że pracownicy OSCIRU, nie czytają regulaminów rozgrywek, które odbywają się na obiekcie przez nich zarządzanych
- To nie wina Sokoła, że planowanie jakichkolwiek imprez na 3-go Maja odbywa się bez konsultacji z głównym najemcą stadionu by uniknąć kumulacji wydarzeń!

Trzeba było załatwić klubowi inny stadion bo to nie Sokół doprowadził do konfliktu terminów. Tu wszyscy wszystko wiedzą, jesteśmy piłkarską rodziną, to tak jak porażenie prądem, takie info przewodzi ludzi Sokoła. Zaczynamy jednak piętnować takie traktowanie klubu i tego typu wycieczki słowne. Zastanawia mnie czy zachowanie owej Pani wobec Sokoła ma coś wspólnego z tym, że ta pracownica OSCIR-u dostała pracę w tej instytucji, po tym jak została członkinią zarządu konkurencyjnej akademii piłkarskiej, której trenerem jest obecny dyrektor OSCIR-u? To by wiele tłumaczyło, tą niecheć służbową wyrażaną słownie ze wzgledu na konkurencję w szkoleniu piłkarskim. Jak widzicie ciężko będzie w OSCIRZE o bezstronność mimo że to instytucja publiczna i utrzymywana również z naszych podatków, te powiązania budzą niepokój (wpis do KRS  i wypisane osoby do kontaktu w OSCIR). Obiecane kwiatki będą z każdym artykułem wychodzić na jaw... 

Mało tego ....

Po losowaniu i ustaleniu, że musimy grać w środę puchar u siebie, odmówiono drużynie wstępu na płytę główną w tym tygodniu, mimo że zawsze przed meczem u siebie zespół mógł przeprowadzić choćby jeden trening, żeby zapoznać się z aktualnym stanem murawy. To nauczka na przyszłość dla OSCIRu by z głową planować ten turniej i mieć na uwadze, że na stadionie gra 3-ligowa drużyna, która słono płaci za granie na tym stadionie. Aż boję się co będzie w przyszłym sezonie, bowiem akces gry na stadionie w Ostródzie zgłaszają I-ligowy Stomil i co ciekawe … zmierzająca do 2 -ligi Drwęca ( wywiad z trenerem Majakiem dla jednego z łódzkich dzienników). Wówczas przy takim obrocie sprawy dopiero będą jaja, dojdzie do tego, że Sokół będzie zmuszony na wszelki wypadek zgłosić do rozgrywek stadion... w Olsztynku a może Działdowie. Tylko czy to wytrzymają sponsorzy a przede wszystkim firma, która wspiera klub a jednocześnie jest największym pracodawcą w mieście i ponoć jest jednym ze sponsorów OstródaCup. Niech władze miasta i OSCIR-u szanują na przyszłość to, że ktoś inwestuje w Ostródzie i wspiera sport w mieście bo inne wielkie firmy z miasta nie są skore do tego. Pomyślmy gdyby nie Sokół i jego sponsorzy to stadion byłby bezużyteczny no może raz w roku odbyłby się turniej...

*Niepotrzebne skreślić